Witajcie, dzisiaj postanowiłam zdać Wam małą recenzję z minionego wyjazdu do Chorwacji. Jak co roku wybraliśmy transport lądowy i przemierzyliśmy przeszło 3 tysiące km własnym autem. W tym roku jako miejsce docelowe wybraliśmy małe klimatyczne miasteczko - Premantura, które słynie głównie z pięknego parku otoczonego otwartym morzem. Wielką atrakcją są tamtejsze klify z których odważni turyści mogą skakać do lazurowej wody. Poniżej kilka zdjęć z wieczornego spaceru po miasteczku :
Tak, to ja :)
Plaża tuż przy pensjonacie.
Nasz pensjonat, ''villa Sall'u" bardzo polecam !
Cudowna lazurowa woda w parku.
Wspomniane przeze mnie klify.
Miejsce naprawdę godne polecenia !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz